Mój HomeMatic

Blog opisujący moją przygodę z HomeMatic

Jak to się zaczęło

Od dawna nosiłem się z zamiarem zelektronizowania niektórych elementów w domu. Nie chodziło mi o głośne hasło „inteligentny dom” a raczej o funkcjonalne i ekonomiczne wykorzystanie elementów automatyki domowej. W moim zamyśle na pierwszy ogień miało iść sterowanie ogrzewaniem, potem rolety, może jakieś elementy oświetlenia, ogrodu, etc. Tak jak wcześniej napisałem głównie chodzi o ekonomikę – np. zaoszczędzenie na ogrzewaniu i o wygodę. W przypadku ogrzewania wygodą ma być możliwość sterowania temperaturą w każdym pomieszczeniu z osobna co spowoduje, że przy wietrze od wschodu nie będę miał chłodnej części wschodniej a przy wietrze z zachodu chłodnej części zachodniej a tak się działo w przypadku jednego, centralnego punktu pomiaru temperatury.

Tak więc plany były od dawna. Ze względu na to, że dom już był musiałem wybrać układ bezprzewodowy. Pierwsze moje zakusy poszły w kierunku Fibaro ale koszt centrali mnie odstraszał. W końcu w czeluściach internetu wynalazłem HomeMatic. Koszt CCU2 okazał się rozsądny i tak to właśnie się zaczęło.

Updated: 27 maja 2018 — 23:10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mój HomeMatic © 2016 Frontier Theme